Forum PercyJackson.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"To tylko parę kartek, zabarwionych literami" [M]

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PercyJackson.fora.pl Strona Główna -> Twórczość literacka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mosqua
Boy z hotelu Lotos
Boy z hotelu Lotos



Dołączył: 12 Kwi 2012
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Annabeth

PostWysłany: Pon 23:08, 07 Sty 2013    Temat postu: "To tylko parę kartek, zabarwionych literami" [M]

"To tylko parę kartek, zabarwionych literami"

Gdy byłeś mały, nigdy nie czytałeś książek. Bo i po co? Zawsze było tyle rzeczy do zrobienia. Tyle bezsensownych, nie mających znaczenia, idiotycznych wręcz rzeczy do zrobienia. Ni mniej, ni więcej, a tylko strata czasu.

Bo czym jest jedzenia i picie? Czym jest bieganie, skakanie, wysypianie się? Czym jest nauka, wkuwanie bezsensownych nazw, które zapomnisz, gdy tylko oddasz test na biurko nauczyciela.

To wszystko podstawowe czynności życiowe, pierwotne instynkty, pozwalające ci przeżyć. A jednocześnie jest to nic. Absolutnie nic.

A gdy pewnego dnia bierzesz do ręki stary, zakurzony tom, pozbawiony okładki, z poplamionymi kartkami, nie zdajesz sobie sprawy, nie jesteś nawet blisko, by zrozumieć, że twoje życie właśnie się zmieniło.

Czym jest książka?, pytają. Tylko parę kartek, zabarwionych czarnymi literami.

Czym jest książka? Czym jest książka?, powtarzasz z niedowierzaniem.

Zagłębiasz nos w jej ramiona, a ona wita cię zapachem nowości, lub wręcz przeciwnie, wonią starego drewna. Uśmiechasz się błogo, a uśmiech rozlewa ci się po całym ciele.

Ty nie czytasz. Ty żyjesz. Cały twój świat kręci się tylko wokół tej jednej rzeczy, rzeczy pozornie niewinnej. Sen, jedzenie, spanie, to tylko czynności przeszkadzające, ograniczające cię. Nic i nikt nie jest w stanie cię oderwać od kawałku papieru w twojej dłoni. Przyspiesza ci puls, zaczynasz szybciej oddychać, kręci ci się w głowie. Nie wiesz co jest górą, a co dołem. Nie masz pojęcia co się właśnie stało. Twój organizm nie jest w stanie się obronić, poległeś na całej linii. Wszystko inne mogło by nie istnieć, a ty nawet byś nie zauważył.

A gdy okazuje się, że kartek brakuje, ze nagle ni stąd, ni zowąd książka się skończyła, nie wierzysz. Ty jej potrzebujesz. Nie jesteś w stanie bez niej funkcjonować, całe twoje życie się zatrzymało.

Jesteś uzależniony. Nie ma lepszego określenia.

Twoje myśli krążą tylko wokół tej jednej rzeczy, widzisz ją wszędzie, w każdym, nawet najciemniejszym zakamarku.

Chcesz więcej. Więcej, więcej i więcej.

Zaczynasz pisać sam, tworzyć własne dzieło, własną twórczość. Otaczasz się innymi, podobnymi do ciebie samego i jakoś dajecie radę. Jesteście na odwyku. Bierzecie tylko część dawki, absolutne minimum.

Ale wtedy coś idzie nie tak. Idziesz nie tam gdzie powinieneś, idziesz znów po narkotyk. Zaczynasz pomału, tak jak kiedyś, już zapomniałaś co on z tobą zrobi. I w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że znów się uzależniłeś, że znów dałeś się zawładnąć.

Wiesz, że ty nigdy nie będziesz tak dobry, wiesz, że nigdy nie uda ci się tego osiągnąć.

Płaczesz. Krzyczysz. Leżysz na łóżku i godzinami wpatrujesz się w ścianę.

Jesteś wrakiem człowieka. Nie poznajesz siebie w lustrze.

A potem siedzisz w szkolnej ławce. Pogodziłeś się już z tym co nieuniknione. Zaakceptowałeś to, że nie wygrasz, że musisz przegrać w tej walce.

Po co tyle czytasz? Przecież to tylko książka!, słyszysz nad uchem. Podnosisz się i wyjmujesz tom, który czytałeś na przerwie. Przez chwilę siedzisz w ciszy. A potem wybuchasz histerycznym śmiechem, który ciągnie się po całej sali.

Nie jesteś w stanie się powstrzymać. Tylko książka? Tylko książka?

Czemu się śmiejesz?, słyszysz natarczywe pytanie nad uchem.

Patrzysz na książkę w swojej dłoni. To tylko parę kartek zabarwionych literami.

To tylko książka, odpowiadasz z uśmiechem. Oni odwracają się i odchodzą, mamrocząc coś pod nosem o szaleńcach.

Nie rozumieją. I może lepiej, żeby nie zrozumieli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
electra
Boy z hotelu Lotos
Boy z hotelu Lotos



Dołączył: 18 Paź 2012
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z nad morza <3
Płeć: Annabeth

PostWysłany: Wto 17:43, 08 Sty 2013    Temat postu:

Oni nie rozumieją bo nie czytają...
Moja koleżanka- Czemu czytasz, marnujesz czas?
Ja- nie marnuję, to, że polubiłam czytać to najlepsza rzecz jaka mi się przytrafiła. Ja bez tego nie przeżyję a czasu nie marnuję bo, bo...
No jak ona w ogóle nie czyta to ja jej nie wytłumaczę co to znaczy marzyć, czekać na następną część i przede wszystkim: czytać. Nie umiem. O tym co przeczytałam mogę mówić całymi godzinami ale wytłumaczyć jak się czuję po przeczytaniu... nie umiem...
Co do samego tekstu: Fenomenalne =]

Alischacet napisał:
I w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że znów się uzależniłeś, że znów dałeś się zawładnąć.

Wiesz, że ty nigdy nie będziesz tak dobry, wiesz, że nigdy nie uda ci się tego osiągnąć.

Płaczesz. Krzyczysz. Leżysz na łóżku i godzinami wpatrujesz się w ścianę.

Jesteś wrakiem człowieka. Nie poznajesz siebie w lustrze.

A potem siedzisz w szkolnej ławce. Pogodziłeś się już z tym co nieuniknione. Zaakceptowałeś to, że nie wygrasz, że musisz przegrać w tej walce.


To serduszko dla Ciebie.<3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blanca
Muza/Maniaczka Klat



Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 1477
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Maków
Płeć: Annabeth

PostWysłany: Wto 21:31, 08 Sty 2013    Temat postu:

Cytat:
Bo czym jest jedzenia i picie?
- jedzenia? Chyba jedzenie.

Cytat:
Czym jest nauka, wkuwanie bezsensownych nazw, które zapomnisz, gdy tylko oddasz test na biurko nauczyciela.
- znak zapytania na końcu.

Cytat:
Czym jest książka?, pytają. Tylko parę kartek, zabarwionych czarnymi literami.
- albo skasuj przecinek i pytają zacznij z wielkiej litery, albo skasuj znak zapytania.

Cytat:
Czym jest książka? Czym jest książka?, powtarzasz z niedowierzaniem.
- jw.

Cytat:
Zagłębiasz nos w jej ramiona, a ona wita cię zapachem nowości, lub wręcz przeciwnie, wonią starego drewna. Uśmiechasz się błogo, a uśmiech rozlewa ci się po całym ciele.
- przed 'lub' nie stawia się przecinka, a poza tym, jak uśmiech może się rozlać po ciele? Jeśli już to coś w stylu przyjemnego ciepła.

Cytat:
Wszystko inne mogło by nie istnieć, a ty nawet byś nie zauważył.
- mogłoby pisze się razem.

Cytat:
A gdy okazuje się, że kartek brakuje, ze nagle ni stąd, ni zowąd książka się skończyła, nie wierzysz.
- brak kropki nad 'że'.

Cytat:
Po co tyle czytasz? Przecież to tylko książka!, słyszysz nad uchem.
- jw.

Cytat:
Czemu się śmiejesz?, słyszysz natarczywe pytanie nad uchem.
- jw.

Cytat:
To tylko książka, odpowiadasz z uśmiechem.
- a tu bym użyła kursywy albo myślnika do tej wypowiedzi.

Ogólnie rzecz biorąc, polecałabym też w całym tekście wszystkie zaimki osobowe napisać z wielkiej litery - czytelnik poczułby się bardziej związany z tekstem. Po przeczytaniu stwierdzam, że w dużym stopniu jest to zachowanie podobne do mojego, z tym że ja nie histeryzuję z powodu mojego opowiadania:). No, nevermind, powodzenia w dalszej twórczości, bo to podoba mi się bardziej niż AiO.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mosqua
Boy z hotelu Lotos
Boy z hotelu Lotos



Dołączył: 12 Kwi 2012
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Annabeth

PostWysłany: Wto 21:38, 08 Sty 2013    Temat postu:

Wypowiedzi celowo napisałam w ten sposób. A tam na początku nie dałam pytajnika, bo jakoś tak wydawał mi się być dziwnie wciśnięty.
A mam pytanie. Co ci się nie podoba w AiO? I nie chcę, żeby to zabrzmiało ; odwal się, ja piszę genialnie! Chodzi mi o to czy fabuła, pomysł, styl, czy po prostu ci się nie podoba i tyle. Jesteś pierwszą osobą, która krytykuje AiO, dlatego jest to dla mnie bardzo ważne. Reszcie chyba się nie chce, albo po prostu wszystko im się podoba i nie potrafią rozróżnić chłamu od dzieła.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mosqua dnia Wto 21:43, 08 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
*Verte*
Błyszczyk Afrodyty
Błyszczyk Afrodyty



Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stolica, Warszawa :)
Płeć: Annabeth

PostWysłany: Śro 19:55, 09 Sty 2013    Temat postu: Re: "To tylko parę kartek, zabarwionych literami"

Przepraszam, skarbie, przeprasza, że wcześniej nie skomentowałam, ale żeby napisać komentarz, też muszę mieć wenę :)

Więc tak... Coraz bardziej zastanawiam się, czy ty, oby na pewno mnie nie znasz osobiście... Ogólnie super pomysł, na napisanie czegoś takiego! Very Happy
happy Brawo, więc za temat.

Alishacet napisał:
To tylko parę kartek, zabarwionych literami


Już ten tytuł wtajemnicza ^^

Alishacet napisał:
Gdy byłeś mały, nigdy nie czytałeś książek. Bo i po co? Zawsze było tyle rzeczy do zrobienia. Tyle bezsensownych, nie mających znaczenia, idiotycznych wręcz rzeczy do zrobienia. Ni mniej, ni więcej, a tylko strata czasu.


Święta prawda. Do 10 roku życia nienawidziłam czytania książek. Byłam przeciwnikiem tego. Mama kupiła mi "Hanię Humorek" i tak się zaczęła ta "miłość" :) W ciągu parunastu tygodni zaczęłam masowo kupować książki, aż w końcu z trzech paczek nie zostało mi nic. Powracając...

Alishacet napisał:
A gdy pewnego dnia bierzesz do ręki stary, zakurzony tom, pozbawiony okładki, z poplamionymi kartkami, nie zdajesz sobie sprawy, nie jesteś nawet blisko, by zrozumieć, że twoje życie właśnie się zmieniło.


Muszę się poprawić, bo często takie książki mnie odstraszają, a niektóre są bardzo dobre ;(

Alishacet napisał:
Jesteś uzależniony. Nie ma lepszego określenia.

Twoje myśli krążą tylko wokół tej jednej rzeczy, widzisz ją wszędzie, w każdym, nawet najciemniejszym zakamarku.

Chcesz więcej. Więcej, więcej i więcej.


o Jezu, ja ględzę tylko o Percy'm o.O

Alishacet napisał:
Zaczynasz pisać sam, tworzyć własne dzieło, własną twórczość. Otaczasz się innymi, podobnymi do ciebie samego i jakoś dajecie radę. Jesteście na odwyku. Bierzecie tylko część dawki, absolutne minimum.


Chyba nie muszę komentować Laughing

Alishacet napisał:
Ale wtedy coś idzie nie tak. Idziesz nie tam gdzie powinieneś, idziesz znów po narkotyk. Zaczynasz pomału, tak jak kiedyś, już zapomniałaś co on z tobą zrobi. I w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że znów się uzależniłeś, że znów dałeś się zawładnąć.


Chyba, tak...

Alishacet napisał:
Wiesz, że ty nigdy nie będziesz tak dobry, wiesz, że nigdy nie uda ci się tego osiągnąć.


W sumie mam tylko trzynaście (jeszcze 3 dni!) lat. Więc dużo przede mną :)

No więc- świetna miniaturka, nie mam zastrzeżeń. Wciągnęło mnie, czytałam z zaciekawieniem (jak zawsze u ciebie)

Błędów ortograficznych nie szukałam, bo z tego działu jestem słaba ;('

Pozdrawiam :)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez *Verte* dnia Śro 19:55, 09 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Raphael
Kryzys Tantala
Kryzys Tantala



Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 567
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Percy

PostWysłany: Czw 18:09, 10 Sty 2013    Temat postu:

Jedna z najpiękniejszych miniaturek jakie czytałem. Jedna z najlepszych jaką napisałaś. Co tu powiedzieć. To, że to wszystko to prawda, ale ta prawda odnosi się również do innych rzeczy, nie tylko książek. Tą książką w miniaturce może być ulubiona muzyka, film, zespół, internet. Wszystko. Przynajmniej ja miałem takie wrażenie.

Co do ulubionych fragmentów to trudno mi je znaleźć. Trudno, bo cała miniaturka jest jednym całym ulubionym fragmentem. Jeszcze nigdy nie czytałem tekstu emanującego taką prawdziwością. To kolejny atut, że wyrośnie z Ciebie wybitna pisarka.

Nie wiem jak to jest, że tak pięknie piszesz. Może anioł tobą tak kierował albo inna potężna magiczna siła, ale jedno jest pewne. Poniżej poziomu to ty się nie zniżysz.

Muszę rzec, że prawie całego mnie opisałaś. To wszystko dotyczy mnie i miłość do książek Ricka Riordana. Ale to dotyczy również nas wszystkich, któryz kochają czytać.

Alishacet napisał:
Wiesz, że ty nigdy nie będziesz tak dobry, wiesz, że nigdy nie uda ci się tego osiągnąć.


Wcześniej napisałem, że cała miniaturka jest wielkim ulubionym fragmentem, ale ten fragment jest najlepszy i najbardziej wzruszający. To dotyczy nas wszystkich, tu piszących.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Raphael dnia Czw 18:22, 10 Sty 2013, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PercyJackson.fora.pl Strona Główna -> Twórczość literacka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin